BKS Stal na szóstkę!

TEKST
30 kwietnia 2017 , 23:32
BKS Stal na szóstkę!

Udał się rewanż bialskiej Stali w meczu z Olimpią Kowary. Bielszczanie rozgromili rywala 6:0.

BKS Stal - Olimpia Kowary 6:0 (5:0)

BKS Stal: Poloczek, Kareta (46. Prokopów), Bezak (57. Szczęsny), Caputa, Czaicki, Zdolski, Karcz, Dzionsko, Chmielewski (46. Chrapek), Iskrzycki, Wróbel (72. Pląskowski)

Olimpia: Kazakov, Bebenek, Kraiński, Smoczyk, M. Malarowski, D. Malarowski, Gierasimczuk, Gałach, J. Kloczkowski (78. Turski), Baszak, K. Kloczkowski

Bramki:

1:0 Kareta (10')
2:0 Chmielewski (11')
3:0 Zdolski (13')
4:0 Czaicki (19') - z rzutu karnego
5:0 Czaicki (24') - z rzutu karnego
6:0 Szczęsny (84')

W rundzie jesiennej BKS Stal dość nieoczekiwanie przegrał z Olimpią Kowary. Nic więc dziwnego, że na wiosnę podopieczni trenera Dariusza Okonia mieli nadzieję na skuteczny rewanż. Od samego początku bielszczanie solidnie wzięli się do pracy i na efekty nie trzeba było długo czekać. W zasadzie po kwadransie gry było już jasne, która drużyna zgarnie w niedzielne popołudnie trzy punkty. Worek z bramkami rozwiązał Konrad Kareta już w 10 minucie. Kilkadziesiąt sekund później tuż po wznowieniu gry z kontrą na bramkę gości popędził Chmielewski, a BKS Stal prowadził już 2:0. Dla obu zawodników wypożyczonych z Podbeskidzia były to premierowe bramki dla BKS w III lidze. Po dwóch kolejnych minutach było już 3:0. Tym razem po szybkiej akcji gola zdobył Zdolski. Pięć minut później bielszczanie znów trafili do bramki gości. Tym razem z rzutu karnego gola zdobył Czaicki. Co ciekawe ostatnie cztery jedenastki BKS Stal spudłował... Po kolejnych pięcu minutach Czaicki znów stanął przed szansą strzelenia bramki ze strzału z jedenastu metrów i ponownie okazał się skuteczny. Wydaje się więc, że zespół Okonia wreszcie znalazł skutecznego egzekutora rzutów karnych. Pod koniec pierwszej połowy w poprzeczkę trafił jeszcze Chmielewski, ale do szatni gospodarze schodzili z przewagą pięciu goli. W 59. minucie bielszczanie znów opieczętowali konstrukcję bramki. Tym razem Karcz trafił w słupek, a Szczęsny z kilku metrów fatalnie przestrzelił. W 76. minucie goście odpowiedzieli strzałem Gałacha, ale świetnie spisał się Poloczek. W 84. minucie padła szósta bramka, która po dośrodkowaniu Czaickiego zdobył Szczęsny ustalając tym samym wynik spotkania.